Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bambus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bambus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 września 2014

W morskim kolorze blue

Od dawna nie robiłam nic dla siebie, ale w końcu się udało
 
i tak oto bohaterką dzisiejszego wpisu jest moja własna szydełkowa chusta
 
 
 
Chusta ogromna, niesamowicie miękka i przyjemna, do tego lekka i lejąca
w dodatku te jej kolory,
czy można chcieć czegoś więcej
 
zdecydowanie to jest to trzeba mi było trzeba
 
Chusta ma prosty wzorek, robiło się w sumie szybko, najgorsze były końcowe rzędy złożone prawie z samych słupków, ale dałam radę i z efektu jestem bardzo zadowolona
 
 
 
 
 
Chustę robiłam z włóczki bambusowej, więc jest bardziej ozdobą niż okryciem grzewczym.
Idealnie będzie spisywała się latem, może nawet na plaży posłuży za pareo, kto wie :-)
 
 
Użyłam włóczki ALIZE bamboo fine, kolor nr 3684
Całość robiłam szydełkiem Clover nr 1,75, więc dość małym i dłubania było sporo
 
a zużyłam 38dkg włóczki.
 
Niestety włóczki bambusowe mają jeden mały minus długo schną i troszkę się naczekałam, aż będę mogła sfotografować na "ludziu"  - w tej roli ja :-)
 
A tak się prezentowała w czasie blokowania
 
 
 
i tu już na "ludziu"

 




 
 
Dla zainteresowanych oczywiście schematy z których korzystałam
 
 


 

 
 
 
 

piątek, 20 czerwca 2014

Bambusowe szale

W zeszłym roku latem wydziergałam takie oto dwa bambusowe szale
 
 
Były one bardzo długie, bo przeszło po dwa metry długości miały ;-) a szerokie na 50cm
 
 
Dziergało się je bardzo szybko i przyjemnie
 
a robione były od "środka"
 







 


Dwie "olbrzymki"

Obecnie również dziergam sukienki, jedna już prawie gotowa, dwie kolejne mają powstać
 
 
Ale żeby nie zrobiło się nudno, to pokaże Wam dwie chusty jakie zrobiłam na zamówienie dla jednej z Pań
 
Chusty były dla mnie ogromnym wyzwaniem, ponieważ, po raz pierwszy robiłam tak dużą rzecz, a poza tym wolę gdy ktoś mi powie proszę zrobić ten wzór, a w tym przypadku wzór wymyślałam sama i do końca nie wiedziałam jaki będzie efekt
 
Jednak ten urzekł mnie i to bardzo.
 
Chusty w sumie powstały bardzo szybko.
 
Pierwsza chusta w ogóle była robiona na wariackich papierach, gdyż po pierwsze klientce zależało na czasie, a po drugie wiedziałam że jeśli jej nie skończę szybko to będę mieć z tym nie lada problem, gdyż szłam do szpitala na operację prawej dłoni i potem przez jakiś czas byłam wyjęta z szydełkowego życia
 
Chusta powstała z szarej bawełnianej włóczki Virginia, zużyłam na nią 5 motków po 100g każdy. Zrobiona z elementów, szydełkiem nr 3.
Jej wymiary to: najdłuższy bok 2,7 metra,  a wysokość 125 cm
 




 
 
Druga chusta robiona była już po operacji i w sumie poszło mi z nią również szybciutko
Bo zajęło mi to 3 dni, gdy ręka jeszcze nie była w pełni sprawna
Ta chusta była robiona już w całości, zużyłam na nią również  0,5 kg włóczki, ale tym razem była to mieszanka bawełny i bambusa w cudnym granatowym kolorze
A jej wymiary były bardzo zbliżone do poprzedniej