Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzór. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2014

Szydełkowa wersja czapki POPPY

Gdy przystępowałam do pracy nad tą czapką, miałam wrażenie że porywam się z motyką na słońce
 
 
ale od początku
 
Bardzo podoba mi się czapka poppy robiona na drutach
 
 
taka jak te np.:
 

 
 
niestety w drutach nie jestem aż tak biegła, by porwać się na zrobienie tej czapki
zatem postanowiłam zrobić, swoją szydełkową wersję
 
I tak przystąpiłam do pracy wybierając do tego projektu jedną z moich ulubionych włóczek,
miękką i delikatną
ALIZE COTTON GOLD
55% bawełny
45% akrylu
100g - 330m
kolor numer: 4531
Przerabiałam całość szydełkiem Clover numer 3.
 
Włóczkę można zakupić w mojej ulubionej pasmanterii internetowej KAMART
 
 
której właścicielem jest przemiła Pani Kasia, która zawsze służy pomocą i radą.
 
 
 
 
Mówi się do trzech razy sztuka i tak też było w tym przypadku
pierwsze podejście okazało się totalną klapą, szybko ucięłam nitkę i  przystąpiłam do podejścia numer dwa, lecz i ono zakończyło się niepowodzeniem i skończyło się pruciem
Nie poddałam się jednak i spróbowałam znowu i tym razem się udało
Czego efektem jest ta oto czapka
 
 
 
 
Czapka jest robiona od boku głowy, od środka, od jakby to nazwać rozetki
 

 
 
I najpierw wykonałam właśnie tę górę czapki od lewej do prawej i z powrotem, a potem dopiero ściągacz na około
 
Wzór prosty bo to same słupki i słupki reliefowe
 
 
Jak zaczęłam?
Otóż standardem dla siebie zrobiłam 4 oczka łańcuszka, a następnie w pierwsze oczko łańcuszka zrobiłam jeszcze 8 słupków.
Odwróciłam robótkę i  zaczęłam przerabiać 2 rząd
3 oczka łańcuszka, słupek reliefowy od przodu , słupek, pomiędzy słupkami z poprzedniego rzędu, i znowu słupek reliefowy ... i tak do końca rzędu
co mi dało 7 słupków reliefowych i 8 zwykłych słupków
znowu odwróciłam robótkę i 3 oczka łańcuszka w miejsce pierwszego słupka i słupek reliefowy ale tym razem od tyłu, 2 zwykłe słupki, słupek reliefowy od tyłu, 2 zwykłe słupki itd.
 
Generalnie chodzi o to by stopniowo rozszerzać nasz półokrąg, dodając po kolejnym słupku między słupkami reliefowymi
 
I ważne jest by robić naprzemiennie w rzędach słupki reliefowe, w jednym rzędzie od przodu, w kolejnym od tyłu
Dzięki temu uzyskamy taki  jeden wypukły rządek.
 
Dla ułatwienia rozrysowałam wzór, ale proszę mi wybaczyć, mistrzostwo to to nie jest
 
 
haczyki to są właśnie słupki reliefowe, jedne od przodu, drugie od tyłu
 
Jak dokładnie przerabiać słupki reliefowe:
 

 
jak również można się nauczyć robienia ich z filmów dostępnych na YT, np.:
 
 
 
 
I ten etap czapki u mnie powtarzałam, aż osiągnęłam po 8 słupków, między słupkami reliefowymi.
 
Dalej robiłam "czubek głowy" już na prosto bez dodawania kolejnych słupków
 
Tak prezentowałam się połowa górnej części czapki
 
 
 
Miałam o tyle dobrze, że modelkę miałam pod ręka i mogłam jej przymierzać, czy już wystarczy
Gdy minęłam połowę głowy, przyszedł czas by zacząć zwężać czapkę, by wyszedł nam swego rodzaju czepek
Czyli teraz zamiast dodawać słupki zaczęłam w każdym rzędzie je gubić, co czyniłam przerabiając dwa słupki razem w każdym przedziale słupków, między słupkami reliefowymi , aż doszłam do ostatniego etapu, kiedy na zostało mi tylko 7 słupków, które na koniec przerobiłam razem i zamknęłam pętelką
 
Niestety z tego etapu pracy brakuje mi zdjęć, bo spieszyłam się by czapkę skończyć, zanim córcia pójdzie spać
 


 
Kolejną częścią pracy było wykonanie na okrągło ściągacza na szydełku
Efekt ściągacza na szydełku uzyskuje się przez przerabianie na przemiennie słupków reliefowych prawych i lewych (raz od tyłu i raz od przodu)  
 
 
 
Najpierw jednak "obrobiłam" cały czepiec  jednym okrążeniem półsłupków, potem drugie okrążenie zwykłych słupków i dalej już do końca "szydełkowy ściągacz"
 
Na koniec czapkę ozdobiłam kwiatkiem z jednej strony
 
 
 
Mnie efekt bardzo się podoba i jestem z niego zadowolona, zresztą mojej córci czapka również przypadła do gustu
 
W ten sposób czapka wygląda od góry
 
 
 
Wiadomo że ilość powtórzeń, ilość oczek, liczba rzędów zależy od rodzaju użytej włóczku, wielkości szydełka, sposobu przerabiania
 
Mi sam "czepek" wyszedł całkiem spory i nawet pasowałby na mnie, ale że miała to być czapka dla Joasi to, okrążeniem półsłupków ściągnęłam go lekko i czapka jest dobra dla córy.
Ale gdyby miała być dla mnie to wystarczyłoby zrobić gęściej półsłupki, i ot cała filozofia
 
Na pewno jeszcze nie raz sięgnę po tę czapkę i będę robiła przeróbki i ciut modyfikowała ją, kolejny pomysł już w głowie siedzi.
 
 
 
 
A tak prezentuje się na modelce
 



 
 
Obecnie do kompletu powstaje jeszcze komin motany w ósemkę.
 
Ale o nim będzie następny wpis
 
 
 
A czy Wam się czapka podoba, czy opis jej wykonania, jest w miarę czytelny i klarowny?
Zostawicie swoje komentarze, będzie mi niezmiernie miło
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

sobota, 30 sierpnia 2014

Bo jesień się zbliża

Oj tak niestety jesień się zbliża do nas dużymi krokami, a co za tym idzie trzeba się cieplej ubrać
 
i tak powstał komplecik na jesienne chłody dla mojej Joasi, by miała w czym maszerować do przedszkola i by chłodne poranki nie były jej straszne
 
Ponczo i berecik w kremowo-pomarańczowej tonacji.
 
Berecik lekko ażurowy, ale zasłaniający uszka zrobiony pojedynczą nitką Classic firmy Inter-Fox, szydełkiem nr 2,0
 
 



 
 
Ponczo zaś robione szydełkiem nr 4 i podwójną nitką, by było cieplejsze. 
 
 


 
 
Berecik robiłam korzystając z tego schematu:
 
 
 

niedziela, 24 sierpnia 2014

Szydełkowe portki

Tym razem w roli głównej krótkie spodenki wykonane na szydełku.
 
Takie już drugie, a właściwie trzecie
 
Pierwsze identyczne wykonałam rok temu, ale było tylko zdjęcie na płasko, które w ogóle nie oddawało ich uroku.  A że szybko trafiły do właścicielki to nie dało rady by cyknąć na kimś.
 Potem powstały spodenki dla mojej córci, granatowo-niebieskie, ale tu modelka nie spisała się pozując, a poza tym na takich małych spodenkach, wykonanych ciemną nitką wzór całkowicie ginął. 

 
Jakieś 3 miesiące temu znowu pokusiłam się o te spodenki.
Po zrobieniu leżały w szafie i czekały, czekały i jeszcze raz czekały.
Aż się doczekały momentu, gdy przyjechała do mnie kuzynka i postanowiłam ją wykorzystać jako modelkę do zaprezentowania spodenek.
 



 
Spodenki oczywiście dla osób o nienagannej figurze,
 
Ewka dziękuje za pozowanie
 
 
Dla zainteresowanych oczywiście schemat, z którego korzystałam. 
 
 
 
 
 
Spodenki wykonane z włóczki bawełnianej MIŚ, firmy Ariadna, robiłam szydełkiem nr 3.
 
 

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wiosenna sukienka

Udało mi się również skończyć sukienkę dla mojej córci w iście wiosennych kolorkach

Sukienka robiona z włóczki bawełnianej Miss Batik firmy Alize, szydełkiem 1,75 oraz 2,0. Zużyłam niecałe 20dkg włóczki.

Robiło się długo bo nitka dość cienka, ale efekt zadowalający.
Włóczka super, ponieważ rewelacyjnie układają się kolorki, pasy nie są takie krótkie tylko ładnie przechodzą z jednego w drugi








Teraz do sukienki muszę jeszcze uszyć cienką bawełnianą sukienkę, gdyż sukienka jest jednak ażurowa  i córci pupę widać hehe

Dla zainteresowanych schematy, z których korzystałam przy robótce



poniedziałek, 31 marca 2014

wiosna, wiosna

Tak, zawitała do nas wiosna i zaraz odbija się to na mojej frekwencji przed komputerem. Staram się wykorzystać każdą chwilkę i spędzić ją na dworze. Tym bardziej, że pracy wokół domu nie brakuje.

Nie oznacza to bynajmniej, że zarzuciłam swoje robótkowanie. Co to to nie. Wczorajszą niedzielę spożytkowałam na siedzeniu w słoneczku i szydełkowaniu. Nic nie udało mi się skończyć, bo szydełkowałam trzy projekty na zmianę, ale efekty niebawem pokażę na pewno.

Wracając do ogrodu, to mamy z mężem sporo pracy, gdyż musimy wymienić rury odprowadzające wodę z dachów do rowu. A z tym wiąże się przekopanie całego ogródka. Dobre jest tylko to, że wyszło to teraz, a nie za rok, gdy urządzimy już cały ogródek.
Obecnie jestem na etapie, wybierania kwiatów i wymyślania im miejsca. Poza tym rozglądamy się za altaną ogrodową, a to nie takie proste, bo troszkę różne mamy gusta  z mężem i musimy wypracować wspólny kompromis.

A w temacie robótkowym, to powstał wiosenny bawełniany kapelusik. Miała to być czapka, ale za nic nie chciała mi wyjść ze wzoru, więc po kilkukrotnym pruciu, jeszcze się okazało że zabraknie mi nitki w kolorze koralowym i musiałam to łączyć z inną, a jedynym kolorem jakim miała z tej bawełny był ciemny, głęboki fiolet. Ale pasuje i efekt mnie całkiem zadowala.

Kapelusik robiłam szydełkiem nr 2.5, włóczka bawełniania Catania fine, zużyłam ok 70g.
Dla zainteresowanych zamieszczam również schemat.